Gasherbrum I (8068 m) zimą – w lodzie

wystawa_zdjecia >>

Janusz Gołąb pokonuje lodową ściankę na odcinku drogi pomiędzy bazą (5050 m) a obozem I (5950 m) w tzw. Icefallu. Zęby umocowanych do butów raków z trudem wbijają się w szklistą powierzchnię zbocza. Wiejące nieustannie zimą w Karakorum silne wiatry powodują, że na stokach nie zalega śnieg i zbocza gór są niemal całkowicie wylodzone. W żargonie taternickim określa się taki teren terminem „szklanka”. Ze względu na wiatr, zimy w górach najwyższych są z reguły bezśnieżne – zupełnie inaczej niż można się tego spodziewać. Lód podnosi trudności techniczne, ale są też i dobre strony tego zjawiska - mniejsze jest zagrożenie lawinowe i przynajmniej z tego powodu zimowa wspinaczka w Himalajach i Karakorum jest bezpieczniejsza. Odpada też uciążliwe torowanie w głębokim śniegu, co jest raczej domeną wypraw letnich.

Fot. Artur Hajzer

Polski Himalaizm Zimowy 2010 - 2015